Informacje


avatar Blog rowerowy prowadzi Twiggy z miasta Kraków.


Przejechałem 23939.27 kilometrów. Jeżdżę z prędkością średnią 22.06 km/h, spędziłem na rowerze: 45d 04h 59m.

Follow me on Strava


Znajomi



Aktualnie


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres


Wykres roczny blog rowerowy Twiggy.bikestats.pl

Gminy


Wpisy archiwalne w kategorii

75 - 100 km

Dystans całkowity:940.30 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:45:42
Średnia prędkość:20.58 km/h
Maksymalna prędkość:53.00 km/h
Suma podjazdów:1593 m
Maks. tętno maksymalne:210 (107 %)
Maks. tętno średnie:147 (75 %)
Suma kalorii:25614 kcal
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:85.48 km i 4h 09m
Więcej statystyk
Dystans: 94.59 km
Czas: 03:56
Średnia: 24.05 km/h
Maks: 50.00 km/h
Podjazdy: 663 m
Temperatura: 24.0 º C
Spalone kalorie: 1748 kcal
Rower: Triban

Zamek Lipowiec.

Wtorek, 29 sierpnia 2017 | Komentarze 0

Dziś był ten dzień, kiedy prawie udało się zrobić setkę. Niby kilku km brakło, ale już kompletnie nie miałem siły ich dokręcić, a do domu i tak już powoli się toczyłem. Tym samym to najdłuższy wyjazd w tym roku. Planowo miałem tylko do Alwerni jechać, ale przypadkiem zobaczyłem na mapie, że niedaleko jest zamek to postanowiłem tam podjechać. Fajny wyjazd ogólnie.





Dom - Kolna  - Liszki - Kaszów - Zagórze - Brodła - Poręba Żegoty - Alwernia - Babice - Wygiełzów - Babcie - Alwernia - Mirów - Kamień - Rusocice - Kłokoczyn - Czernichów - Wołowice - Jeziorzany - Kopanka - Tyniec - Kolna - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 80.88 km
Czas: 03:13
Średnia: 25.14 km/h
Maks: 49.49 km/h
Podjazdy: 476 m
HR max: 210 bpm (107%)
HR avg: 147 bpm ( 75%)
Temperatura: 27.0 º C
Spalone kalorie: 1451 kcal
Rower: Triban

Niepołomice - Skawina.

Wtorek, 15 sierpnia 2017 | Komentarze 0

Jeżeli się nie mylę to była to najdłuższa jazda w tym roku. Mam nadzieje, że jedan uda mi się choć raz zrobić setkę jednak. Dziś święto, więc ruch mniejszy i dobrze się jechało. Pogoda też w sam raz. Niestety nie zrobiłem żadnych zdjęć.

Dom - Rybitwy - Brzegi - Grabie - Niepołomice - Podłężę - Zakrzów - Węgrzce Wielkie - Kokotów - Bieżanowska - Zakopianka - Skotniki - Skawina - Tyniec - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 76.36 km
Czas: 03:29
Średnia: 21.92 km/h
Maks: 51.25 km/h
Podjazdy: 454 m
HR max: 201 bpm ( 98%)
HR avg: 147 bpm ( 71%)
Temperatura: 5.0 º C
Spalone kalorie: 2378 kcal
Rower: Kelly's

Krzeszowice.

Wtorek, 14 marca 2017 | Komentarze 0

To dziś zaszalałem. Trochę krótszą trasę zaplanowałem, ale w Sance stwierdziłem, że skoro jestem tak blisko to zahaczę o Tenczynek i Krzeszowice. Ostatecznie plan się udał, ale już pod koniec trochę żałowałem, że tak daleko się wybrałem. Dobrze, że miałem kasę to chociaż banana sobie kupiłem w Krzeszowicach. I nowe oponki zdecydowanie lepiej się toczą, niż RK. Ogólnie przyjemnie się jechało, ale droga powrotna to trochę męczenia się bo zimno się zrobiło, temperatura spadła z 9 stopni na 3. Dodatkowo jeszcze pozamykali drogi z powodu remontów w Krakowie i się trochę męczyłem z objazdami. Koniec końców dojechałem i zadowolony jestem z siebie.

Z1(50-60%) - 10%
Z2(60-70%) - 37%
Z3(70-80%) - 40%
Z4(80-90%) - 11%
Z5(90-100%) - 1%
CAD - 81




Dom - Kolna - Piekary - Liszki - Cholerzyn - Mników - Czułów - Sanka - Tenczynek - Krzeszowice - Pisary - Rudawa - Brzezinka - Więckowice - Brzezie - Rząska - Bronowice - Błonia - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 85.27 km
Czas: 03:37
Średnia: 23.58 km/h
Maks: 48.50 km/h
Temperatura: 10.0 º C
Spalone kalorie: 2504 kcal
Rower: Kelly's

Południowo.

Sobota, 14 listopada 2015 | Komentarze 0

Wczoraj zwyczajnie w świecie nie chciało mi się ruszyć dupy na rower. Co prawda coś mnie brzuch bolał, ale mogłeś chociaż chwilę pojeździć. Tak więc dziś, postanowiłem sobie to zrekompensować. W planach była krótsza trasa, bo jedynie do Niepołomic i z powrotem, ale w trakcie powrotu stwierdziłem, że trochę sobie przedłużę jazdę. Nawet lekko kropiący deszcz mnie od tego nie odwiódł. Nie wspominając o wietrze, który dziś masakrycznie utrudniał jazdę. Według prognozy wiało około 29 km/h, a w porywach do 60 km/h. Na podjazdach pod wiatr, to ledwo co ciągłem, a nie chciałem napędu żyłować, bo już go wykańczam. Na zjazdach też mocno wiało, ale za to podczas jazdy z wiatrem było fajnie. Jeszcze pod koniec myślałem, że dobiję do setki, ale już mi się nie chciało. Ostatecznie wyszedł taki objazd po obrzeżach Krakowa.



Dom - Rybitwy - Brzegi - Grabie - Niepołomice - Podłęże - Zakrzów - Sułków - Zabawa - Wieliczka - Swoszowice - Skawina - Tyniec - Kajaki - Błonia - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 78.04 km
Czas: 03:01
Średnia: 25.87 km/h
Maks: 45.50 km/h
Temperatura: 15.0 º C
Spalone kalorie: 2054 kcal
Rower: Kelly's

Niepołomice.

Niedziela, 27 września 2015 | Komentarze 0

Ostatnie dwa dni to masakra pogodowa. Nie dość, że zimno to jeszcze padało ciągle. Dopiero dziś w nocy przestało, więc mimo zimna musiałem to wykorzystać i się przejechać. W sumie trochę cieplej się ubrałem i zimno już nie było problemem. W jedną stronę do Niepołomic czułem, że jadę z wiatrem i już sobie wyobrażałem, jak męczący będzie powrót. O dziwo, jechało się bardzo dobrze, a wiatr prawie nie odczuwalny. Korzystając z tego, postanowiłem wrócić przez Wieliczkę, a w ostateczności pojechać jeszcze do Tyńca.

Dom - Rybitwy - Brzegi - Grabie - Niepołomice - Podłęże - Zakrzów - Sułków - Zabawa - Wieliczka - Bieżanów - Tyniec - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 78.22 km
Czas: 05:22
Średnia: 14.58 km/h
Maks: 45.00 km/h
Temperatura: 20.0 º C
Spalone kalorie: 3568 kcal
Rower: Kelly's

Objazd Skandia Maraton Kraków.

Wtorek, 16 czerwca 2015 | Komentarze 0

Planowo miałem jechać na OTR, ale umówiłem się z Rafałem, że jednak pojedziemy w końcu trasę maratonu. Spotkaliśmy się pod Smokiem i ruszyliśmy. Najgorszy był początek w Lasku Wolskim, gdzie momentami było więcej pchania pod górę, niż jazdy. Jednak po wyjeździe z niego, już trasa fajna. Mimo GPSa, parę razy pobłądziliśmy, nawet w środek lasu wjechaliśmy poza szlak. Cała jazda na spokojnie, bez ciśnienia. Ostatecznie odpuściliśmy końcówkę w LW i pojechaliśmy na Kazimierz. W sumie cały wypad zajął jakieś 9 godzin łącznie z postojami.














Dom - Wawel - Kopiec Kościuszki - Lasek Wolski - Balice - Burów - Brzoswkinia - Frywałd - Morawica - Lasek Wolski - Kazimierz - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 86.08 km
Czas: 03:26
Średnia: 25.07 km/h
Maks: 48.50 km/h
Temperatura: 21.0 º C
Spalone kalorie: 2646 kcal
Rower: Kelly's

Alwernia.

Wtorek, 9 czerwca 2015 | Komentarze 0

Pierwszy raz w życiu tam byłem. Nie tylko rowerem, ale ogólnie. Na pomysł, by tam jechać, wpadłem dziś. Do Alwerni jechało się fajnie, z wiatrem w plecy i prawie po płaskim. W drodze powrotnej było kilka podjazdów i już bez pomocy wiatru. Pogoda bardzo fajna, nie było mega słońca, za to chłodny wiatr i ogólnie przyjemnie się kręciło. Nawet jakoś mega zmęczony nie wróciłem.

Dom - Kajaki - Piekary - Rączna - Ściejowice - Jeziorzany - Wołowice - Czernichów - Kłokoczyn - Rusocice - Kamień - Mirów - Alwernia - Grojec - Zalas - Sanka - Czułów - Mników - Cholerzyn - Budzyń - Kryspinów - Bulwary - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 92.71 km
Czas: 03:39
Średnia: 25.40 km/h
Maks: 53.00 km/h
Temperatura: 14.0 º C
Spalone kalorie: 2599 kcal
Rower: Kelly's

Bochnia.

Czwartek, 9 kwietnia 2015 | Komentarze 0

Dziś to konkretny dystans wyszedł. Pierwszy w tym roku i zarazem chyba drugi w życiu, gdzie jechałem sam całą trasę. Chociaż trochę spontanicznie, bo docelowo tylko Niepołomice miały być, a wczoraj to w ogóle tylko Chorągwica. Jednak jak widać, plany często się zmieniają. Bochnia z racji tego, że Rafał tam dziś siedział, to postanowiłem go odwiedzić i przy okazji obczaić trasę. W jedną, jak i w drugą stronę. Brałem pod uwagę, możliwość powrotu PKP, bo nie wiedziałem czy sobie poradzę i jak długo zajmie cała wyprawa. No, ale wszystko wyszło fajnie, cacy i tak dalej. Nawet zmęczenie jakieś wielkie nie było, a i średnia niezła.

A trasa całkiem, całkiem. Obawiałem się odcinka między Bochnią, a Łapczycą, ale szerokie pobocze było jak znalazł. Nawet ruch samochodowy w miarę. Oczywiście zdarzali się idioci, którzy wyprzedzają na centymetry, bądź tacy, co wyprzedzają tuż przed skrzyżowaniem i drogę zajeżdżają, bo na przykład skręcają. To mnie najbardziej wkurwia, po co wyprzedzają, skoro kilka sekund po tym hamują, bo skręcają. Nie można sobie pojechać już chwilkę za mną i skręcić?

Co do pogody, to była w sam raz. Słaby wiatr, słonecznie i przyjemnie.

Dom - Rybitwy - Brzegi - Szczurów - Grabie - Niepołomice - Szarów - Kłaj - Stanisławice - Damienice - Proszówki - Bochnia - Łapczyca - Moszczenica - Chełm - Targowisko - Staniątki - Zakrzów - Kokotów - Bieżanów - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 95.52 km
Czas: 06:12
Średnia: 15.41 km/h
Maks: 49.50 km/h
Temperatura: 25.0 º C
Spalone kalorie: 3584 kcal
Rower: Kelly's

Ojców

Sobota, 24 sierpnia 2013 | Komentarze 0

Dzisiejszy planowany wyjazd do Ojcowa z Agnieszką, udało się zrealizować. Jak widać trochę kilometrów zrobiliśmy. Jednak jak dla mnie, droga powrotna to było umieranie, kompletnie sił nie miałem, a jeszcze do Krakowa musiałem wrócić. Agnieszka, mimo tego, że coś tam mówiła, że za daleko jedziemy, to bardzo dobrze sobie poradziła, awet na podjazdach mnie wyprzedzała. Ogólnie bardzo fajna jazda.

Wieliczka - Kraków - Zielonki - Pękowice - Giebułtów - Prądnik Korzkiewski - Ojców - Prądnik Korzkiewski - Giebułtów - Pękowice - Zielonki - Kraków - Wieliczka - Dom.
Kategoria 75 - 100 km


Dystans: 84.04 km
Czas: 04:58
Średnia: 16.92 km/h
Maks: 47.50 km/h
Temperatura: 28.0 º C
Spalone kalorie: 3082 kcal
Rower: Kelly's

Szprycha.

Wtorek, 31 maja 2011 | Komentarze 0

Dziś razem z Rafałem i Jackiem wyprawa do Rudna na Zamek. Do zamku dojechaliśmy czerwonym szlakiem, trochę odpoczynku i później zielonym szlakiem do Krzeszowic. Tam zastanawialiśmy się czy wracać pociągiem do Krakowa (11zł bilet), ale postanowiliśmy wrócić zielonym szlakiem. W miejscowości Sanka, jednak zboczyliśmy ze szlaku i wybraliśmy krótszą drogę do Krakowa. Głównym powodem była zbliżająca się burza w oddali, ale udało się jej uniknąć. Ogólnie trasa fajna, choć sporo podjazdów i trochę błądzenia było. Właściwie całą drogę słyszałem że coś nie tak z tylnym kołem, ale dopiero w drodze powrotnej za Kryspinowem, zauważyłem że mam zerwaną jedną szprychę. Przynajmniej wiem dlaczego koło było trochę scentrowane. Mimo że mniej kilometrów niż w trasie do Ojcowa, to jestem bardziej padnięty.
Kategoria 75 - 100 km