Informacje


avatar Blog rowerowy prowadzi Twiggy z miasta Kraków.


Przejechałem 23939.27 kilometrów. Jeżdżę z prędkością średnią 22.06 km/h, spędziłem na rowerze: 45d 04h 59m.

Follow me on Strava


Znajomi



Aktualnie


baton rowerowy bikestats.pl

Wykres


Wykres roczny blog rowerowy Twiggy.bikestats.pl

Gminy


Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2009

Dystans całkowity:169.60 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:09:06
Średnia prędkość:18.64 km/h
Maksymalna prędkość:39.50 km/h
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:42.40 km i 2h 16m
Więcej statystyk
Dystans: 41.65 km
Czas: 02:03
Średnia: 20.32 km/h
Maks: 39.50 km/h
Temperatura: 15.0 º C
Rower: Kelly's

Słaby wiatr.

Sobota, 28 marca 2009 | Komentarze 0

Czy taki słaby to ja nie wiem, ale niech będzie. Długa przerwa spowodowana pracą, brakiem czasu i złą pogodą (nie ma złej pogody!). Dziś słońce i ciepło, nie zakładałem że tak ciepło będzie i musiałem wracać do domu i ściągać kurtkę. Później już spokojna jazda nad spływ i tak dalej. Wyjątkowo dziś strasznie bolą mnie nogi i gdyby nie to, to zapewne bym jeszcze pojeździł. Reasumując, nie było tak źle, ale mogło być o wiele lepiej.
Kategoria 25 - 50 km


Dystans: 56.01 km
Czas: 03:26
Średnia: 16.31 km/h
Maks: 34.00 km/h
Temperatura: 5.0 º C
Rower: Kelly's

Nowa korba.

Sobota, 14 marca 2009 | Komentarze 1

Odnośnie korby, w starej już blaty się trochę pokrzywiły i teraz była pierwsza jazda na nowej Alivio. Wrażenia pozytywne, wszystko ładnie działa i przy okazji ładnie wygląda. Co do wypadu, to w stronę Nowej Huty i okolice. Mimo że AVS nie taki wysoki to bardzo fajnie i przyjemnie się jechało. Było błoto, dużo błota. Czyli to akurat bardzo, bardzo dobrze i fajnie. Gorzej że później butami nie mogłem się wpiąć w pedały. Wypad udany. Słonecznie, ale chłodny wiatr.

Kategoria 50 - 75 km


Dystans: 46.52 km
Czas: 02:24
Średnia: 19.38 km/h
Maks: 39.00 km/h
Temperatura: 9.0 º C
Rower: Kelly's

Błękitne niebo.

Poniedziałek, 2 marca 2009 | Komentarze 1

Całkiem, całkiem. Postanowiłem wjechać na kopiec Kościuszki i udało się. Co prawda raz zdechłem, ale później już dojechałem. Myślałem że będzie gorzej z tym podjazdem, ale gorszy był chyba zjazd. Od kopca w stronę lasku Wolskiego śnieg, a raczej chlapa i błoto. Przez co trochę męcząco się jechało, lasek sobie już darowałem. Później już spokojnie się jechało. Ogólnie zadowolony jestem. Żeby tylko już coraz cieplej się robiło.
Kategoria 25 - 50 km


Dystans: 25.42 km
Czas: 01:13
Średnia: 20.89 km/h
Maks: 32.00 km/h
Temperatura: 6.0 º C
Rower: Kelly's

Takie sobie coś.

Niedziela, 1 marca 2009 | Komentarze 0

Spokojnie. Ładna pogoda, sucho, ale ciągle ten zimny wiatr.
Kategoria 25 - 50 km